Made in China

..czyli co możemy znaleźć w środku?

Słonko drzewkowo-promienne ;-)

Dziś przeglądaj swoje zdjęcia trafiłem na coś takiego:

Słonkovy

Czas zrobienia zdjęcia? Zima 2oo6 :) Choć pogoda była jak najbardziej wiosenno-jesienna..

Chwila odpoczynku od rzeczywistości

Przez ostatnie kilka dni miałem okazję miło odpocząć od domu, znajomych, zajęć, pracy.. Teraz – jak już wróciłem – czuję jak bardzo to wszystko się teraz na mnie odbije (sporo zaległości, cholernie dużo roboty i bardzo mało czasu), ale nie mam zamiaru się tu wyżalać :P Poniżej skrót mojego odpoczynku:

Chmurki

Armatka

Panoramka

Drzewka

Zamek

Tęcza

Mikołaj

Fotocela

Jest sobie zdjęcie:

Baterie

Ot, takie sobie zwykłe zdjęcie (czemu baterie? cóż – akurat były pod ręką to się nawinęły :P). Dlaczego więc je wrzucam? Ano dlatego, że dziś właśnie zrobiłem swoją pierwszą fotocelę :) I światło w takiej postaci można jej właśnie zawdzięczyć (nie, to nie ściema z jakąś lampką – to normalna lampa błyskowa). A oto winowajczyni, w – swego rodzaju – autoportrecie:

Fotocela - sama o sobie

Niby nic, taka mała rzecz, a cieszy :)

Wesołego Ramahanakwanzmas!

Cóż.. Od czegoś trzeba zacząć ;-)

Padło akurat na święta. Święta, które z roku na rok ewoluują. O tym, że zaginął prawdziwy ich duch, już wszyscy wiemy. Teraz tylko prezenty, Mikołaje (a co one do cholery mają wspólnego z Bożym Narodzeniem!?), lampki, zakupy, zakupy, zakupy.. Sęk w tym, że dużo się o tym mówi i.. tyle! Co drugi Polak narzeka, że takie te święta komercyjne, ale i tak poświęca tyle samo czasu (i pieniędzy!) na zakupy prezentowo-gadżetowe.

Z drugiej strony – nie jest tak źle. Ostatecznie i tak się wszyscy spotykamy przy jednym stole, dzielimy się opłatkiem. Kiedyś to było najwazniejsze – ale i dziś jest nie bez znaczenia. Czy zatem na prawdę jest tak tragicznie jak się czasem słyszy? Myślę, że nie ma powodów do zmartwień. Na pewno jest inaczej, ale inaczej – nie zawsze znaczy gorzej :)

Kończąc początkiem, jeszcze raz życzę wszystkim wesołego Ramahanakwanzmas! :-)